2009
03.27

1×07 – Echoes

Echoes

Echoes

Siódmy epizod kultowego serialu zaczyna się pasjonująco, a mianowicie od wyjaśnienia szczegółów historii Echo, a dokładniej kulis tego jak została Lalką. Przyda się to w dalszej części odcinka, gdy okaże się, że dziewczyna pojawi się w miejscu, gdzie zaczęła się jej historia. Tymczasem jednak w „Domu Lalek” pojawia się Clive Ambrose , wicedyrektor korporacji Rossum, który ma problem z wyciekiem nowego rodzaju medykamentu na pamięć. Najpierw zdarza się pojedynczy incydent, lecz potem jednak całość przyjmuje rozmiar małej epidemii – ludzie mający kontakt z tym specyfikiem pozbawieni są zahamowań pamięciowych, przez co zachowują się nieobliczalnie. Lalki, pozbawione tych zahamowań w sposób sztuczny, mogą okazać się pomocne przy posprzątaniu po korporacji.

Tym razem Echo nie zostanie przydzielona do tego zadania. Trafi tam zupełnym przypadkiem, ale po obejrzeniu wiadomości, pojawią się wspomnienia, które każą jej udać się do laboratoriów. Do budynku oczywiście nie zostaje wpuszczona, ale spotyka Sama i działając wspólnie z nim sztuka ta jej się udaje.
Szybko jednak okazuje się, że wszyscy ludzie znajdujący się w pobliżu feralnego laboratorium zaczynają zachowywać się dziwnie. Jedynie Lalki, których na akcji nie ma wiele, mają jako tako trzeźwe spojrzenie na sytuację. Co więcej w „Domu Lalek” Brink prowadzi testy tego środka, skutkiem czego on i Adelle DeWitt także zdradzają objawy podobne do objawów zainfekowanych. A Boyd przekonuje się, że Echo przestaje reagować na zaprogramowane komendy.

Niniejszy epizod jest bardzo ciekawy oraz niezwykle emocjonujący. Pojawiają się zwroty akcji, nieszablonowe zachowania poszczególnych Lalek, naszpikowanych różnymi substancjami z laboratorium. Losy bohaterów wciąż ulegają zmianie, powodując niespodziewane sytuacje i wszystko śledzi się z ogromnym zainteresowaniem. Po tym odcinku odniosłam wrażenie, że całość została zakończona tak jak zawsze, czyli bardzo ciekawie i emocjonująco. Mimo nagłego zwrotu akcji, wszystko zostało przywrócone do pierwotnego stanu.
Moim zdaniem odcinek siódmy należy do jednych z bardziej pasjonujących odcinków tego fascynującego serialu. W tym właśnie epizodzie mamy do czynienia ze śmiertelnymi ogniskami wirusa na kampusie uczelni Echo, która wysyłana jest z powrotem do tej części szkoły, w której próbuje wejść w skupienie się do swojej przeszłości.

Wobec tego, siódmy odcinek serialu „Dollhouse” nadaje sporego tempa, a efektowna i energiczna fabuła ciekawi wszystkich zainteresowanych opowieściami i przeżyciami głównych bohaterów. To, w czym można się zakochać w tym serialu, to z pewnością jest to co osobiście lubię, a mianowicie ciekawa fabuła i znakomite efekty specjalne. Telewidzowie podobnie jak i ja pewnie bardzo się cieszą, że w naszych telewizorach pojawił się tak niezwykle wspaniały serial, jakim jest „Dollhouse”. Według mnie siódmy epizod wydaję się być najlepszym z dotychczasowych odcinków.

Brak komentarzy.

Dodaj swój komenatrz

Twój komenatrz

Katalog stron