03.20
Agentowi udaje się ustalić kto będzie kolejnym klientem Domu Lalek. Przypadek sprawił, że do tego zadania przydzielona zostanie Echo. Ma ona odgrywać żonę Joela Menora, znakomitego potentata internetowego. Nie oglądając się na nic Ballard rusza do akcji, zaś na miejscu następuje konfrontacja z Echo.
Skutkiem tych wydarzeń jest rozmowa Mynora z intruzem, podczas której stara się on usprawiedliwić swoje zachowanie, jednocześnie wysuwając oskarżenia na temat nieczystych intencji agenta. Robi to na tyle przekonywająco, że po powrocie do domu Paul zbliża się do Mallie.
Tymczasem w Domu Lalek Langton przeprowadza śledztwo i udaje mu się ująć gwałciciela. Przebiega ono bardzo prosto, wręcz rzekłabym banalnie, ale od samego dochodzenia ważniejszy będzie skutek – DeWitt wykorzysta niesubordynację pracownika do swoich własnych celów. Dostanie zadanie zabicia w brutalny sposób Mallie, aby w ten sposób uderzyć w Ballarda.
Następnie agent na chwilę wychodząc od sąsiadki niespodziewanie spotyka Echo. Lalka zajmuje mu trochę czasu, ale niespodziewanie robi coś jeszcze – przekazuje wiadomość od … Alphy. Ostrzeżony bohater czym prędzej wraca, spodziewając się najgorszego. I słusznie, bo w mieszkaniu Mallie już trwa jatka, ale w krytycznym momencie dzwoni telefon i Adelle budzi uśpioną w dziewczynie Lalkę.
Epizod szósty okazuje się być najlepszym z dotychczasowych. Szybka akcja pełna zwrotów i niespodzianek prezentuje się tak, że widz od początku do końca śledzi ją z zainteresowaniem. Dodatkowym atutem mogą być wstawki reporterskie na temat mitów i opinii ludzi na temat Domu Lalek, które dość zgrabnie wkomponowano w całość. Moim zdaniem szósty epizod serialu „Dollhouse” zachwyca fabułą, jest niezwykle fascynujący, a wątki są bardzo interesujące i zachęcają do obejrzenia kolejnych odcinków owego serialu.


Brak komentarzy.
Dodaj swój komenatrz